Ostatnie dwa tygodnie marca w zamojskim Społeczniaku pokazały, że nowoczesna technologia coraz śmielej wkracza do codziennej edukacji – i to nie jako ciekawostka, lecz realne wsparcie procesu nauczania. Robot humanoidalny NAO, pozyskany w ramach projektu My Robot My LearnMate, stał się w tym czasie jednym z najbardziej zapracowanych „członków” szkolnej społeczności. Testowano jego możliwości, sprawdzano nowe rozwiązania i – co najważniejsze – obserwowano, jak odnajduje się w różnych rolach. A tych nie brakowało.
Pierwszym sprawdzianem były Dni Otwarte Społeczniaka, zorganizowane 20 marca – w symbolicznym dniu, który w polskiej tradycji szkolnej oznacza początek wiosny i czas edukacyjnych wyborów. To właśnie wtedy NAO przyciągał uwagę odwiedzających jako główna atrakcja wydarzenia. Dzięki współpracy z zespołem profesora Igor Balaban z University of Zagreb, Faculty of Organization and Informatics robot został zintegrowany z modułem ChatGPT, co umożliwiło prowadzenie rozmów w języku polskim. Dla wielu uczniów była to pierwsza okazja, by wejść w bezpośrednią interakcję z humanoidalnym robotem – doświadczenie, które skutecznie przełamywało dystans wobec nowych technologii.
Zaledwie kilka dni później NAO zmienił scenę i rolę. 23 marca pojawił się na lekcji geografii w klasie 5a jako asystent nauczyciela. Wspólnie z nauczycielką Justyną Michalską wprowadzał uczniów w zagadnienia związane z modelem Ziemi, tłumacząc w przystępny sposób różnice między globusem a mapą czy zasady podziału na półkule. Interaktywność zajęć – oparta m.in. na rozpoznawaniu mowy i wykorzystaniu znaczników NAO marks – sprawiła, że uczniowie nie tylko słuchali, ale aktywnie uczestniczyli w lekcji. Robot zadawał pytania, reagował na odpowiedzi i motywował do dalszej pracy. Wsparcie techniczne zapewniła Katarzyna Garbacik, szkolna koordynatorka projektu. Efekt? Lekcja, która nie tylko realizowała podstawę programową, ale też wzbudzała autentyczne zaangażowanie – do tego stopnia, że uczniowie sami zaczęli dopytywać o kolejne zajęcia z udziałem robota.
Trzecia odsłona aktywności NAO miała już zupełnie inny charakter – bardziej artystyczny i społeczny. Z okazji 233. rocznicy urodzin Aleksandra Fredro w Społeczniaku zrealizowano projekt „Sigmy czytają Fredrę”. Inicjatywa, inspirowana młodzieżowym slangiem, w ciekawy sposób łączyła współczesne pojęcie „sigmy” – osoby niezależnej, idącej własną drogą – z promocją czytelnictwa. W przygotowanym przedstawieniu dla najmłodszych uczniów szkoły podstawowej NAO, wspólnie z licealistami, odegrał trzy bajki Fredry. Było to nie tylko spotkanie z klasyką literatury, ale także próba pokazania, że czytanie może być atrakcyjne i… modne, nawet w świecie zdominowanym przez nowe technologie.
Te trzy przykłady pokazują wyraźnie, że obecność robota w szkole nie musi ograniczać się do roli technologicznej ciekawostki. NAO może być przewodnikiem, nauczycielem, partnerem do rozmowy, a nawet aktorem. W Społeczniaku dopiero zaczyna się ta przygoda – ale już teraz widać, że jej potencjał jest znacznie większy, niż można było przypuszczać. Kolejne działania z udziałem robota są już w planach, a wszystko wskazuje na to, że NAO na dobre zadomowił się w szkolnej rzeczywistości.